poniedziałek, 30 lipca 2012

New manicure, czyli wariacje na temat

Kolejny tydzień, kolejny manicure :)
Tym razem wersja żywcem zaczerpnięta z internetu.
Jedyna różnica to taka,
 że dziewczyna ze zdjęcia, miała bardziej pastelowe kolory.
Ja niestety ich nie posiadam w ilości pięciu, 
więc ratowałam się tym co było.


Another week, another manicure :)
This time the version alive borrowed from the internet.
The only difference is one
  the girl in the picture, had more pastel colors.
Unfortunately, I don't have five of those,
so I saved myself with what it was.





19 komentarzy:

  1. włeee! bym coś napisała, ale bym brzydko się wyraziła. Więc napiszę, że bardzo pięknie =D

    OdpowiedzUsuń
  2. ale masz dlugie paznokcie..jeju,moje nadal na kuracji . tylko raz w tygodniu pozwalam im na kolor;) gnojki szybko sie rozdwajaja i musze je scinac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym nie ścinała, tylko właśnie zamalowała. To moja metoda na wszystko. Jak przetrzymasz pewną długość, to przestaną się rozdwajać. Do tej pory się sprawdzało. A na jakiej kuracji jesteś?

      Usuń
    2. Muszę przetestować twoja metodę ;) nie opcinaniem może jeszcze coś polecasz by się wzmocnily

      Usuń
    3. Ja generalnie nie jestem zwolennikiem stosowania odżywek do paznokci. Wydaje mi się, że większy sens ma odżywianie od wewnątrz albo znalezienie przyczyny dlaczego coś się dzieje z naszymi paznokciami. Dlatego moją jedyną metodą jest posiadanie pomalowanych paznokci non stop. Mnie rzadko kiedy można spotkać bez. Po pierwsze lakier chroni je przed urazami mechanicznymi, a poza tym są twardsze właśnie przez powłokę lakieru na nich. I tak jak napisałam wyżej, jak się przerośnie pewną długość, to już się tak nie łamią i rozdwajają. Wiadomo, cały proces wymaga cierpliwości i konsekwencji, bo czasami trzeba zmieniać lakier co kilka dni, bo niestety odłazi, ale wydaje mi się, że ostateczny rezultat jest tego wart. Wiele dziewczyn, które znam, zastosowały się do tego i twierdzą, że działa. Miały tylko problem z konsekwencją... ;) Oczywiście nie mówię o przypadkach, kiedy coś poważnego jest na rzeczy albo komuś brakuje dużo witamin czy pierwiastków w organiźmie. Wtedy trzeba najpierw zacząć od czegoś innego. Uff... Rozpisałam się. Ale mam nadzieję, że pomoże to komuś.

      Usuń
  3. Ale śliczne paznokcie! Pięknie wyszły.

    OdpowiedzUsuń
  4. no i bardzo ładnie Ci wyszło:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz wspaniałe pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomysłowe :)
    Piękne masz paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładne :) Zazdroszczę tak długich paznokci ;P

    OdpowiedzUsuń
  8. podoba mi się :) ale jak dla mnie paznokcie za długie
    Pozdrawiam Julka :)

    OdpowiedzUsuń