piątek, 6 lipca 2012

Magnetic makeup board, czyli jak przechowywać nasze skarby

Przeglądając internet, trafiłam przypadkiem na jedno zdjęcie.
Chciałam je rano wstawić na facebooka,
żeby oczywiście podzielić się z wami pomysłem, 
ale jak zajrzałam głębiej w czeluści sieci,
okazało się, że takich ślicznotek jest więcej.
Postanowiłam więc, że powstanie z tego post.
Pomysł niegłupi, wykonanie ciekawe,
pytanie tylko, czy funkcjonalne.
Aż mnie korci, żeby taką jedną zrobić...
Tym bardziej, że mam w domu fachowca,
który ze wszystkim sobie poradzi.
Gdybyście miały okazję,
kupiłybyście coś takiego dla siebie?


Looking through the internet, I found by chance one picture.
I wanted to put them in the morning on Facebook,
of course to share with you the idea,
but as I looked deeper into the abyss of network,
it turned out that these beauties are more.
So I decided to create this post.
Cool idea, execution is interesting,
only question is, is it functional.
 I'm so tempted to do one...
Especially that I have at home a specialist,
which can cope with everything.
If you have a chance,

 would you buy it for yourself?










15 komentarzy:

  1. jak to sie trzyma;p nie osobiscie mysle ze to nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego, co widziałam, trzeba najpierw przykleić małe magnesy z tyłu na kosmetykach. Minus jest taki, że opakowania kosmetyków są przez to "zniszczone".

      Usuń
  2. Bardzo to ładne, ale ja bym się nie skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. smieszny pomysl ale i praktyczny;) jednak troche z tym zachodu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachodu z wykonaniem, czy używaniem? Bo to mnie właśnie ciekawi, jak się sprawdzi na co dzień.

      Usuń
    2. Aczkolwiek muszę przyznać, że wizualnie cieszy moje oko :)

      Usuń
  4. wszystko to jak z obrazka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, skąd takie skojarzenia... ;)

      Usuń
  5. A mi się pomysł bardzo podoba. Wydaje mi się, że to może być funkcjonalne. Często mi się zdarza, że zapominam o jakimś kosmetyku, który kupiłam jakiś czas temu i po jakimś czasie kończy się data ważności. A tak mamy wszystko pod ręką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to bardziej dotyczy naszych podręcznych kosmetyków, rodzaju niezbędnika na co dzień, bo co jak co, ale swojej kolekcji bym nie zmieściła na takim małym obszarze. Raczej bym potrzebowała jednej ściany ;)

      Usuń
  6. Wygląda ciekawie, ja jednak pozostanę przy tradycyjnych metodach przechowywania kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba dobrze, że nie mam u siebie miejsca na powieszenie/postawienie takiego cacka, bo już bym pewnie testowała... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj tak, dla mnie super pomysł ;) szczególnie gdy nie dysponuję dużym pomieszczeniem :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja myslalam, ze moj pomysl jest fajny, ale to jest extra,... Troche trxeba by bylo sie z tym magnesami napracowac, ale widac dokladnie co sie ma. Moze puste opakowania przyklejac i calos jako deko.. No ci powiem, ze daje mi to do myslenia:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że wykonanie jest bardzo proste. Musisz mieć tylko ramę od obrazu, specjalną blachę do magnesów, którą powinnaś dostać w każdym sklepie budowlanym, no i oczywiście małe magnesy do przyklejenia na kosmetyki. Plus jakieś tam drobne akcesoria dekoracyjne. Ja się zastanawiam, czy nie zrobić jednego na sprzedaż albo jakiegoś rozdania, bo uwielbiam się "bawić" w tworzenie takich rzeczy :)

      Usuń