czwartek, 14 lipca 2011

Lush Sugar Lip Scrub - Bubblegum

Zapach zapach i jeszcze raz zapach.
Przywołuje na myśl wspomnienia z dzieciństwa.
Jest też oczywiście bardzo przydatny i użyteczny.
Szczególnie, jeśli ktoś pracuje w klimatyzowanych pomieszczeniach.
Ponieważ jest wykonany ze składników naturalnych,
w smaku przypomina trochę słodycze.
Wystarczy wziąć odrobinę na palec,
a potem wmasować w usta.
I spłukać wodą.


Smell, smell and smell again.
Evokes memories of childhood.
It is also obviously a very handy and useful.
Especially if someone is working in air-conditioned rooms.
Because it is made ​​from natural ingredients
tastes a bit like sweets.
Just take a little on the finger,
and then massaged into your lips .
And then rinse with water.








niedziela, 10 lipca 2011

Elie Saab

Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam kilka sukien tego projektanta...
z moich ust wydobyło się duże WOW.
Jego prace idealnie wpasowują się w mój gust.
Kwintesensja kobiecości, klasyki, seksapilu, prostoty...
Nie mam słów na to, aby opisać jak bardzo mi się podobają.
Po prostu... wow.

When I first time saw a few dresses of that designer...
it brought out of my mouth a big WOW.
His work fit perfectly in my taste.
Perfect match of feminine, classic, sex appeal, simplicity...
I have no words to describe how much I like them.
Just... wow.
































sobota, 9 lipca 2011

Perfect sandals - Forever 21

Są to moje ulubione sandały tego lata.
Niesamowicie wygodne.
Przechodziłam w nich dzisiaj cały dzień i nic.
No i całkiem nieźle wyglądają ;)
Pasują generalnie do wszystkiego i sprawiają, że każdy strój wygląda ciekawiej.

These are my favorite sandals this summer.
Incredibly comfortable.
I walked in them all day today and nothing happened.
And they look pretty good ;)
Generally match with everything and makes every outfit look more interesting. 


piątek, 8 lipca 2011

Wedding dresses GOLD











My latest purchased

Poniżej prezentuję jedne z moich ostatnich nabytków w Bootsie.
Pierwszy z nich to zwyczajny żel pod prysznic / płyn do kąpieli. 
Plus to duża butla, bo aż 500 ml i przesłodki zapach waniliowych ciasteczek.
Z samego rana - rewelacja. Wieczorem zresztą też.
No i brak parabenów.

Below I present some of my recent purchases in Boots.
The first is an ordinary shower gel / bubble bath.
Plus is a large bottle, 500 ml and the smell of vanilla cookies sooo sweet.
In the morning - a revelation. In the evening too of course.
And no parabens.





Druga pozycja to nowa seria kosmetyków z firmy John Frieda.
Moje włosy są cienkie, mają tendencję do przetłuszczania, poza tym są koloru blond, który sprawia,
że końce mam bardzo suche.
W związku z tym, jest mi bardzo ciężko znaleźć szampon czy odżywkę z których byłabym zadowolona.
Dobre kosmetyki poznaje po tym, że gdy spłukuję odżywkę z włosów, 
są one bardzo śliskie, jedwabiste w dotyku. 
Niestety rzadko mi się to zdarza. 
Do tej pory znalazłam tylko jeden taki.
Jakież więc było moje zdziwienie po użyciu tej serii. 
Serii, którą kupiłam zupełnym przypadkiem, ponieważ dostałam voucher na prawie 50% mniej. 
Aż szkoda było nie wykorzystać :)

The second item is a new range of cosmetics from the John Frieda.
My hair is thin, tend to be greasy from the roots, the color is blond, which makes
them have a very dry ends.
It is very hard for me to find the shampoo or conditioner which I would like.
Good cosmetics I recognize after I rinsed my hair from the conditioner,
and they are very silky to the touch.
Unfortunately, it rarely happens to me.
So far I found only one brand.
So what was my surprise after using this series.
Series, which I bought by accident, because I got a voucher for almost a 50% less.
It would be very bad not to used :)



Colorful wedding dresses BLUE